Senne wyrzuty sumienia, czyżby?

Tak jak już Wam pisałam, w nocy obudził mnie jakiś dziwny niepokój i pierwsze co przyszło mi na myśl to mój blog (a może to tylko przypadek :) ). I tak sobie pomyślałam, że dawno mnie tu nie było i muszę w końcu coś napisać, więc o drugiej w nocy wzięłam się za pisanie posta. A teraz siedzę w pracy i jestem bardzo zmęczona. Na szczęście pierwszego pacjenta mam dopiero za godzinkę wiec mogę spokojnie napić się kawy i poczytać gazetkę :)

Miłego dnia Wam życzę!

Podobne wpisy:

  • Brak podobnych publikacji:

Related entries

Digg it StumbleUpon del.icio.us Google Yahoo! reddit

1 comments on Senne wyrzuty sumienia, czyżby?

  1. Edward pisze:

    hehe też czasem mam senne wyżuty sumienia…. :P